Szukaj

Vatican News
Watykan o „dobrych praktykach” odbudowujących świat po pandemii Watykan o „dobrych praktykach” odbudowujących świat po pandemii  

Watykan o „dobrych praktykach” odbudowujących świat po pandemii

Pandemia koronawirusa domaga się nie tylko natychmiastowych i pilnych działań, gdy chodzi o ochronę zdrowia i życia, ale także długoterminowych projektów mających na celu odbudowę tkanki społecznej i wspólnotowej, która została poważnie dotknięta wirusem. Przypomina o tym watykańska Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju, wskazując na konieczność pilnego tworzenia „dobrych praktyk”, które pomogą odbudować lepszy świat po pandemii.

Beata Zajączkowska – Watykan

Papieska dykasteria, która zajmuje się m.in. refleksją nad przyszłością popandemicznego społeczeństwa, zauważa, że w wielu zakątkach świata wirus uaktywnił także pokłady dobra. Przykładowo w indyjskim stanie Bihar kapłani dobrowolnie się opodatkowali, przeznaczając większość swej pensji na pomoc potrzebującym; mieszkający w Izraelu uchodźcy z Afryki zaczęli produkować maseczki, ze sprzedaży których utrzymują się w tym trudnym czasie; w Nigerii ruszyły kursy rolnicze, dzięki którym miejscowa ludność może efektywniej użytkować swą ziemię; we Włoszech większą troską objęto bezdomnych. Podobne przykłady można mnożyć.

„Pandemia uwidoczniła choroby społeczne. Pozwoliła nam też zrozumieć, że wyjście z kryzysu musi oznaczać większą międzyludzką solidarność i sprawiedliwość oraz odejście od wszechobecnego indywidualizmu” – podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Rocco D’Ambrosio, wykładowca etyki na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim.

„Misja Kościoła w obecnym kontekście jest bardzo ważna i znacząca, ponieważ Papież jest jednym z niewielu przywódców świata, który spogląda w przyszłość, wykraczając poza ograniczenia codzienności. Nie możemy zostawić go samego – mówi papieskiej rozgłośni ks. D’Ambrosio. - To nie przypadek, że w encyklice «Fratelli tutti» odnosi się nie tylko do pandemii koronawirusa, ale również do kryzysu gospodarczego z 2007 r., jest to więc proroctwo dojrzałe w czasie, które wymaga od wspólnot spojrzenia daleko w przyszłość, przynoszenia nadziei. Nadziei, która nie jest pusta, ale ma konkretne podstawy: jest to nadzieja braterstwa, relacji, które są budowane. Pomyślmy o tych mocnych słowach z encykliki «wszyscy jesteśmy w tej samej łodzi» i «jesteśmy wędrowcami stworzonymi z tego samego ludzkiego ciała». To wyrażenie przywołuje Wcielenie, tę konkretność człowieczeństwa, które musi zdążać ku lepszym celom. Dlatego właśnie misja Kościoła jest dziś tak ważna, prorocza i nagląca.“

 

22 października 2020, 14:28