Wersja Beta

Cerca

VaticanNews
Papież Franciszek z biskupami birmańskimi Papież Franciszek z biskupami birmańskimi 

Watykan zorganizuje międzynarodową konferencję poświęconą ludowi Rohindża

Zachęceni owocami zeszłorocznej wizyty Papieża w Birmie, tamtejsi biskupi poprosili Franciszka o zorganizowanie międzynarodowej konferencji poświęconej ludowi Rohindża. Zdaniem kard. Bo nikt inny nie przejmuje się dziś ich losem. Nawet kraje muzułmańskie, choć dużo na ten temat mówią, z pomocą się spieszą.

Krzysztof Bronk – Watykan

Stolica Apostolska zorganizuje międzynarodową konferencję poświęconą muzułmańskiemu ludowi Rohidżia – poinformował kard. Charles Bo, przewodniczący Episkopatu Birmy. To właśnie biskupi tego kraju poprosili Papieża o przejęcie inicjatywy w sprawie rozwiązania tej kryzysowej sytuacji.

Rohindża są ludem niechcianym. Sami uważają, że w birmańskim stanie Arakan są u siebie. Buddyjscy Birmańczycy starają się ich wyprzeć, twierdząc, że przybyli oni z sąsiedniego Bangladeszu. Sam Bangladesz przyjmuje ich i pomaga im, ale jak zaznacza kard. Bo, będzie trwało to tak długo, jak długo z zagranicy będą napływały fundusze na ich wsparcie.

Kraje muzułmańskie dużo mówią o Rohindżia, ale same pomóc nie chcą, ani tym bardziej udzielić im trwałego schronienia czy obywatelstwa – dodaje przewodniczący episkopatu Birmy. Jego zdaniem w takiej sytuacji Papież jest jedyną osobą, która może skłonić wspólnotę międzynarodową do zajęcia się tym problemem.

Birmańscy biskupi przebywali w Watykanie z wizytą ad limna i rozmawiali już o tym z Franciszkiem. Papież zgodził się podjąć tej misji, choć jak zaznaczył, trzeba działać bardzo ostrożnie. Kard. Bo jest przekonany, że Franciszek podoła temu zadaniu. Podczas swej ubiegłorocznej wizyty w Birmie pokazał, że potrafi przemówić do każdego.

“ Pozostawił przesłanie dla każdego. I myślę, że to przesłanie rzeczywiście zaczęło docierać do całego narodu – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Bo. –Ludzie nabrali też szacunku do Papieża, a pośrednio również do Kościoła katolickiego. Sami się o tym przekonujemy. My biskupi, na przykład, po wizycie Papieża mamy łatwiejszy dostęp do władz, a nawet do przedstawicieli wojska, przyjmują nas generałowie. Co więcej na święta Bożego Narodzenia to wysocy dostojnicy państwowi sami przychodzili do nas, by z nami porozmawiać. Tak więc klimat jest pozytywny i można to wykorzystać. Kiedy rozmawialiśmy o tym z Papieżem, zapewnił nas, że nikogo nie odrzuca, z każdym jest gotowy rozmawiać. Widzieliśmy to także podczas jego wizyty, kiedy zgłosił się zwierzchnik sił zbrojnych i jako pierwszy chciał rozmawiać z Franciszkiem. Papież się na to zgodził i dzięki temu udało mu się dotrzeć do niego z przesłaniem pokoju. ”

Kard. Bo o sile oddziaływania Papieża Franciszka w Birmie
21 maja 2018, 15:55