Szukaj

Jezuici przyjmują ukraińskich uchodźców w Rumunii Jezuici przyjmują ukraińskich uchodźców w Rumunii 

Jezuici przyjmują ukraińskich uchodźców w Rumunii

Wielokilometrowe kolejki uchodźców ustawiają się na granicy ukraińsko-rumuńskiej w miejscowości Syhot Marmaroski. Wielu zdesperowanych ludzi decyduje się na nielegalną przeprawę przez rozdzielającą oba państwa rzekę Cisę. „Oczy tych ludzi są pełne przerażenia” – powiedział ks. Vitangelo Denora, włoski jezuita, który właśnie wrócił z Syhotu.

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

W rozmowie z Radiem Watykańskim podkreślił, że uchodźcy chcący przekroczyć Cisę, to w większości matki z dziećmi. Ponad 40 osób znalazło schronienie w ośrodku dla sierot prowadzonym przez jezuitów w Syhocie. Są wyczerpani i przerażeni. Matki boją się pokazywać dokumenty. „Staraliśmy się bawić z dzieciakami na świeżym powietrzu i powoli przełamywać barierę strachu” – powiedział ks. Denora.

W ich oczach widać wielki dramat

„Matki próbują dodawać otuchy swoim dzieciom. Same jednak są zagubione, bez swoich mężów, którzy zostali, by walczyć. Wiele z nich wybiera nielegalną przeprawę przez Cisę, płaci przemytnikom niemałe pieniądze. Niektórzy przyznali, że musieli też zapłacić ukraińskim celnikom. To oburzające zjawiska, które są przykładem łamania praw człowieka. To, co zobaczyłem, potwierdza jedynie, że podczas wojny najbardziej cierpią najsłabsi i niewinni – powiedział papieskiej rozgłośni ks. Vitangelo Denora. – Przygotowaliśmy noclegi w naszym ośrodku, ale moi współbracia dowożą także jedzenie do osób czekających w kolejkach po stronie ukraińskiej. Udało nam się to załatwić z władzami. Dla wielu ludzi, którzy schronili się w naszym ośrodku, to jedynie etap dłuższej podróży. Na mnie wielkie wrażenie robią ich oczy, można z nich wyczytać wielki dramat.“

Syhot Marmaroski jest miejscem narodzin ocalonego z holokaustu Elie’go Wiesela. Ten amerykański pisarz i dziennikarz żydowskiego pochodzenia w czasie II wojny światowej był więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych. Za swoją działalność społeczno-polityczną, poświęconą martyrologii żydów, otrzymał w 1986 r. Pokojową Nagrodę Nobla. Jego słowa zacytował Papież Franciszek na wyspie Lesbos podczas wizyty w obozie dla uchodźców, apelując o wrażliwość na ich los: „Siostry, bracia, wasze twarze, wasze oczy proszą nas, abyśmy nie odwracali wzroku, abyśmy nie zaprzeczali człowieczeństwu, które nas łączy, abyśmy uczynili wasze historie naszymi i nie zapominali o waszych tragediach. Elie Wiesel, który był świadkiem największej tragedii minionego stulecia, napisał: «Dlaczego pamiętam o naszym wspólnym pochodzeniu, które minie zbliża do ludzi, którzy są moimi braćmi? Dlatego, że nie chcę zapomnieć, że ich przyszłość jest równie ważna jak moja własna»” – mówił Franciszek.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

04 marca 2022, 14:50