Szukaj

Vatican News
Prawosławni Etiopczycy na pogrzebie ofiar zamieszek Prawosławni Etiopczycy na pogrzebie ofiar zamieszek  (AFP or licensors)

Kard. Souraphiel: komuś zależy na destabilizacji Etiopii

„To wstyd, że kiedy w końcu udało się zaprowadzić pokój w relacjach z naszymi sąsiadami, mamy wojnę we własnym domu!”. Tymi słowami zwierzchnik Kościoła katolickiego w Etiopii komentuje krwawe rozgromienie antyrządowych zamieszek w regionie Oromia. Śmierć poniosło ponad 80 osób z Etiopskiego Kościoła Prawosławnego. W ubiegłą niedzielę na tę tragedię zareagował też Papież Franciszek. W czasie południowego spotkania z wiernymi zapewnił o swej bliskości z tą wpólnotą i poprosił o modlitwę za ofiary przemocy.

Krzysztof Bronk - Watykan

Kard. Berhaneyesus Souraphiel jest wdzięczny Papieżowi za zabranie głosu w tej sprawie. Jego zdaniem Etiopia potrzebuje dziś szczególnej uwagi ze strony wspólnoty międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście zapowiedzianych na maj wyborów. Wyznał, że przyznanie pokojowej Nagrody Nobla premierowi Abiy Ahmedowi za proces pojednania z Erytreą, wzbudziło w kraju radość i nadzieję. Kard. Souraphiel nadal wierzy, że premier Ahmed nie chce odpowiadać na protesty przemocą i wie, że jedynym rozwiązaniem problemów Etiopii jest dialog i pojednanie.

Zdaniem metropolity Addis Abeby narastające ostatnio napięcia są związane z przyszłorocznymi wyborami. Obawia się on również ingerencji sił międzynarodowych, które dążą do destabilizacji Etiopii, drugiego pod względem liczby mieszkańców kraju Afryki. Przypomina on zarazem, że premier i parlament powołali krajową komisję pojednania, a jej kierownictwo powierzono katolikom, choć stanowią oni zaledwie 2 proc. mieszkańców. Stojący na czele komisji kard. Souraphiel ma w programie spotkania z gubernatorami regionów, przywódcami etnicznymi i politycznymi. To oni muszą przekonać ludzi, że Etiopia potrzebuje spokoju i pojednania – uważa metropolita Addis Adeby.

06 listopada 2019, 14:47