Wersja Beta

Cerca

VaticanNews
Prezydet Macron i Abp Aupetit Prezydet Macron i Abp Aupetit  (AFP or licensors)

Arcybiskup Paryża odwiedza migrantów, Macron uszczelnia granice

We Francji rząd wprowadza nowe atymigracyjne prawo. W przededniu parlamentarnej debaty arcybiskup Paryża odwiedził stołeczne koczowisko migrantów. Wyraził przekonanie, że Francję stać na więcej

Krzysztof Bronk  - Watykan

Nowy arcybiskup Paryża złożył wczoraj wizytę w jednym ze stołecznych skupisk migrantów i uchodźców. Wzdłuż kanału Sain-Denis, w północno-wschodniej części miasta koczuje 1,5 tys. osób. „Jestem tu, by okazać uwagę naszym braciom. To wynika z naszej wiary” – powiedział abp Michel Aupetit. Rozmawiając z dziennikarzami podkreślił, że polityka migracyjna musi pogodzić z jednej strony wymóg gościnności względem tych, którzy znaleźli się na francuskim terytorium, a zarazem dobro wspólne. Chodzi o to, by jak najlepiej przyjąć tych ludzi, a zarazem nie naruszyć tkanki społecznej – dodał paryski arcybiskup. Wyraził przekonanie, że dziś Francja „posiada chyba środki, by przyjmować więcej migrantów”.

Innego zdania jest francuska władza. Dziś w parlamencie rozpoczyna się debata nad nowym prawem migracyjnym. Jak twierdzi Didier Degremon dyrektor Secours Catholic, francuskiego odpowiednika Caritas, w Calais, celem forsowanej przez rząd ustawy jest zamknięcie francuskich granic na migrantów i uchodźców.

Dyrektor Caritas Calais o nowej polityce migracyjnej Francji

“ Wbrew temu, co mówił podczas kampanii wyborczej Macron, że trzeba być otwartym i zapewnić ludzkie przyjęcie, mamy dziś rząd, który dąży do twardej polityki antymigracyjnej – powiedział Radiu Watykańskiemu Didier Degrement. – Chodzi o to by zniechęcić ludzi do przyjazdu i wydalić tych, którzy mieliby prawo do azylu. Ich pobyt, oczywiście, nie jest nielegalny, nie może być przestępstwem, ale wprowadza się takie obostrzenia, że ich sytuacja staje się bardzo niepewna, doświadczają odrzucenia, nowej przemocy. Pokazuje się im, że nie życzymy sobie ich obecności w naszym kraju. Brakuje odwagi politycznej, więc odmawia się przyjęcia migrantów. Rząd chce wprowadzić środki, które zapewnią ograniczenie napływu migrantów. Wiemy, że w Turcji, Libii czy Grecji zostały uruchomione w tym celu pewne mechanizmy i funkcjonują całkiem dobrze. Teraz chodzi o to, by tych, którzy znajdują na terytorium Francji zniechęcić do ubiegania się o azyl. ”

 

16 kwietnia 2018, 16:34