Szukaj

Papież na ekumenicznej modlitwie za migrantów Papież na ekumenicznej modlitwie za migrantów  (Vatican Media)

Papież na ekumenicznej modlitwie za migrantów

Bóg przemawia do nas przez wasze marzenia. Wzywa także nas, abyśmy nie godzili się na świat podzielony, na podzielone wspólnoty chrześcijańskie – powiedział Papież podczas ekumenicznej modlitwy z migrantami żyjącymi na Cyprze. Wychodząc od ich dramatycznych doświadczeń, szukał inspiracji dla dzisiejszego ruchu ekumenicznego.

Krzysztof Bronk – Watykan

Franciszek przyznał, że jest głęboko wzruszony świadectwami młodych migrantów. Dla wspólnot chrześcijańskich są one niczym zwierciadło.

Papież: Nienawiść skaziła relacje między chrześcijanami

„Kiedy ty, Maccolinsie, który pochodzisz z Kamerunu, mówisz, że w ciągu twojego życia zostałeś zraniony nienawiścią. Mówisz o tym, o tych ranach, o interesach. Przypominasz nam, że nienawiść skaziła także nasze relacje między chrześcijanami. A to, jak powiedziałeś, pozostawia ślad, głęboki ślad, który utrzymuje się przez długi czas. Jest to trucizna. Sam to odczułeś. Nienawiść jest trucizną, od której trudno się uwolnić. To mentalność wypaczona, która zamiast sprawiać, byśmy uznawali się za braci, powoduje, że postrzegamy siebie nawzajem jako przeciwników, jako rywali, jako coś na sprzedaż lub do wykorzystania. Kiedy ty, Rozh, pochodząca z Iraku, mówisz, że jesteś osobą w podróży, przypominasz nam, że my także jesteśmy wspólnotą w podróży, że jesteśmy w drodze od konfliktu do komunii. Podążając tą drogą, długą i pełną wzlotów i upadków, nie powinniśmy obawiać się różnic między nami, ale raczej naszych zamknięć i uprzedzeń, które uniemożliwiają nam prawdziwe spotkanie i wspólne wędrowanie. Zamknięcia i uprzedzenia odbudowują między nami ten mur podziału, który zburzył Chrystus, mianowicie: wrogość (por. Ef 2, 14). I tak nasza droga do pełnej jedności może się rozwijać, o ile wszyscy razem będziemy wpatrywać się w Jezusa, w T ego, który jest «naszym pokojem» (tamże), który jest «kamieniem węgielnym» (w. 20). A On, Pan Jezus, wychodzi nam na spotkanie z obliczem brata zepchniętego na margines i odrzuconego. Z obliczem migranta pogardzanego, odrzuconego, zniewolonego...“

Franciszek zauważył, że w świetle świadectw młodych migrantów lepiej można zrozumieć profetyczną moc słów, które św. Paweł napisał do chrześcijan w pobliskim Efezie: „nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga” (Ef 2, 19).

Papież po raz kolejny odniósł się również do dramatu Cypru, który od niemal 50 lat jest krajem podzielonym.

Papież: Bądźcie laboratorium braterstwa

„Niech ta wyspa, naznaczona bolesnym podziałem - patrzę na mur - stanie się z Bożą łaską laboratorium braterstwa. Dziękuję wszystkim, którzy się tym zajmują. Ta wyspa jest wielkoduszna, ale nie może zrobić wszystkiego, ponieważ liczba przybywających osób jest większa niż jej zdolność do integracji, towarzyszenia, promowania... Jej bliskość geograficzna to ułatwia, ale nie jest to łatwe. Musimy zrozumieć ograniczenia, przy których obstają rządzący tą wyspą. Ale na tej wyspie zawsze jest coś - i widziałem to u przywódców, których odwiedziłem - co może stać się, dzięki łasce Bożej, laboratorium braterstwa, i to pod dwoma warunkami. Pierwszym z nich jest skuteczne uznanie godności każdej osoby ludzkiej (por. Enc. Fratelli tutti, 8): naszej godności nie można sprzedać, nie można jej wynająć, nie można jej utracić. Głowa wzniesiona wysoko. Jestem godnym dzieckiem Boga. Skuteczne uznanie godności każdej osoby ludzkiej: jest to fundament etyczny, uniwersalny, który znajduje się również w centrum chrześcijańskiej nauki społecznej. Drugim warunkiem jest ufne otwarcie się na Boga, Ojca wszystkich; i to jest zaczyn, do niesienia którego jesteśmy powołani jako ludzie wierzący.“

W spontanicznych słowach na zakończenie przemówienia Franciszek przyznał, że patrząc na migrantów, myśli też o tych wszystkich, którym nie udało się dotrzeć albo są jeszcze w drodze. Po raz kolejny przypomniał, że Morze Śródziemne stało się wielkim cmentarzem.

Papież: wielu migrantów jest poddanych niewolnictwu

„Patrząc na was, patrzę na cierpienie na drodze, na tak wielu porwanych, sprzedanych, wykorzystanych - oni wciąż są w drodze, nie wiemy, gdzie. Ale jest to historia niewolnictwa, niewolnictwa powszechnego. Patrzymy, co się dzieje, a najgorsze jest to, że się do tego przyzwyczajamy. Ach, dzisiaj, tak, łódź zatonęła, tam... tak wielu zaginęło.... To przyzwyczajenie się do tego jest poważną chorobą, bardzo poważną chorobą i nie ma antybiotyku na tę chorobę! Musimy przeciwstawić się przyzwyczajeniu do czytania o tych tragediach w gazetach lub słuchania o nich w innych mediach. Patrząc na was, myślę o tak wielu, którzy musieli wrócić, ponieważ zostali odrzuceni i trafili do lagrów, prawdziwych lagrów, gdzie kobiety są sprzedawane, mężczyźni torturowani, zniewoleni... Narzekamy, kiedy czytamy historie lagrów z ubiegłego wieku, tych nazistowskich, tych stalinowskich, i narzekamy, kiedy widzimy i pytamy jak to się stało? Bracia i siostry: to się dzieje dzisiaj, na sąsiednich wybrzeżach! Mosty niewolnictwa. Oglądałem kilka filmowych świadectw tego: miejsca tortur, sprzedawania ludzi. Mówię to, ponieważ moim obowiązkiem jest pomóc otworzyć oczy.“

Zdaniem Papieża migracje to wojna naszych czasów, to cierpienie naszych braci i sióstr, których nie możemy przemilczać.

Papież o drutach kolczastych nienawiści

„Taka jest historia tej rozwiniętej cywilizacji, którą nazywamy Zachodem. A potem, przepraszam, ale chciałbym powiedzieć, co mi leży na sercu, by przynajmniej pomodlić się za siebie nawzajem, coś zrobić: druty kolczaste. Tu widzę jeden. To jest wojna nienawiści, która dzieli ten kraj. Ale druty kolczaste, w innych miejscach, gdzie są, są tak zrobione, aby nie wpuścić uchodźcy, tego, który przychodzi prosić o wolność, chleb, pomoc, braterstwo, radość; który ucieka przed nienawiścią i spotyka się z nienawiścią, którą nazywa się drutem kolczastym. Niech Pan obudzi sumienia nas wszystkich w obliczu tych rzeczy. I proszę mi wybaczyć, że mówię, jak jest, ale nie możemy milczeć i odwracać wzroku w tej kulturze obojętności.“

03 grudnia 2021, 16:56