Cerca

Vatican News
Msza w Domu św. Marty Msza w Domu św. Marty  (Vatican Media)

Papież: głoszenie Chrystusa to nie reklama, ale świadectwo

Głoszenie prawdy o Chrystusie to nie kwestia marketingu, ale spójności pomiędzy tym, co mówimy, a tym, jak żyjemy – podkreślił Papież podczas Mszy odwołując się do postaci patrona dnia dzisiejszego św. Andrzeja Apostoła. Zachęcił do modlitwy w intencji Kościoła prawosławnego w Konstantynopolu, którego św. Andrzej jest patronem oraz o jedność pomiędzy Kościołami.

Paweł Pasierbek SJ – Watykan

Franciszek przypomniał słowa św. Pawła, który stwierdził, że wiara rodzi się ze słuchania. Dlatego tak ważne jest przepowiadanie Ewangelii ukazującej Jezusa, który nas zbawił, za nas umarł i dla nas zmartwychwstał. Czym więc jest głoszenie?

Przepowiadać Jezusa to czuć się posłanym

“ Nie jest to kwestia reklamy, robienia promocji bardzo szlachetnej osobie, osobie, która uczyniła wiele dobra, uzdrawiała ludzi i uczyła pięknych rzeczy. Nie, to nie reklama. Nie chodzi także o prozelityzm. Jeżli ktoś idzie i mówi o Jezusie Chrystusie, kierując się prozelityzmem, to nie o takie głoszenie chodzi. To jest praca, opowiadanie, bliskie logice marketingowej – zaznaczył Ojciec Święty. - Czym więc jest prawdziwe głoszenie Chrystusa? Nie jest nim prozelityzm, reklama, ani marketing, ono idzie dalej. Jak je zrozumieć? Przede wszystkim trzeba się czuć posłanym. ”

Papież podkreślił, że aby głosić trzeba czuć się posłanym z misją i należy na szali położyć swoje życie, swój czas, własne interesy, a nawet własne ciało.

Kiedy świadczę o Jezusie, ryzykuję życie

“ Na taką podróż, na to wyjście, aby głosić ryzykując własne życie, otrzymuje się bilet tylko w jedną stronę, nie ma powrotnego. Powrót bowiem byłby apostazją – stwierdził Papież. - Głosić Jezusa Chrystusa poprzez świadectwo. Świadectwo natomiast oznacza, że trzeba na szali położyć swoje życie. To co mówię, to robię. ”

W tym kontekście Franciszek nazwał skandalem zachowanie chrześcijan, którzy mówią, że nimi są, a potem żyją „jak poganie i ludzie niewierzący”. Dlatego potrzebna jest spójność pomiędzy słowami i życiem. To jest świadectwo. Uczy nas tego sam Bóg, który aby dać się poznać człowiekowi posłał Swojego Syna ryzykując Jego życiem.

Męczennicy potwierdzeniem, że przepowiadanie jest prawdziwe.

“ Diabeł szukał możliwości, aby przekonać Jezusa do wyboru innej drogi. On nie chciał i wypełnił wolę Ojca do końca. I przepowiadanie Jezusa powinno iść tą samą drogą: świadectwo, ponieważ On był świadkiem Ojca, który stał się ciałem. Należy stać się ciałem, to znaczy być świadkami: czynić, wypełniać to, o czym mówimy. I to jest głoszeniem Chrystusa – podkreślił Franciszek. - Męczennikami są ci, którzy ukazują, że przepowiadanie było prawdziwe. Mężczyźni i kobiety, którzy oddali swe życie - apostołowie oddali życie – przelewając swoją krew. Ale także wielu mężczyzn i kobiet ukrytych w naszym społeczeństwie i w naszych rodzinach. Oni każdego dnia świadczą o Jezusie Chrystusie w milczeniu, swoim życiem, konsekwentnie czyniąc to, o czym mówią. ”

Papież przypomniał, że wraz z sakramentem chrztu otrzymaliśmy misję przepowiadania prawdy o Jezusie, a On uczył nas żyć w harmonii z tym, co mówimy. Wtedy przepowiadanie przyniesie owoce. Natomiast brak spójności z życiem prowadzi do zgorszenia. Postępujący w ten sposób chrześcijanie wyrządzają ludowi Bożemu bardzo wiele zła. 

 

30 listopada 2018, 13:14
Czytaj wszystko >