Szukaj

Jedna z ikon Arma Christi Jedna z ikon Arma Christi 

Ukraińskie ikony z odłamkami rosyjskich bomb w papieskiej kaplicy

Przez cały Wielki Tydzień w papieskiej kaplicy Domu Św. Marty będą wystawione ukraińskie ikony z odłamkami rosyjskich bomb. Zostały wykonane w Akademii Sztuk Pięknych we Lwowie. Zbiór 18 ikon nosi wspólną nazwę Arma Christi.

Krzysztof Bronk - Watykan

Ikony wykonane przez ukraińskich artystów to ich reakcja na rosyjską agresję, ich swoisty udział w walce w obronie Ojczyzny. Mówi rektor lwowskiej ASP Vasyl Kosiv.

Kosiv: nowe narzędzia śmierci i symbol zwycięstwa

„Arma Christi – to ikony namalowane przez naszych studentów i wykładowców. Metaforycznie odtworzyli narzędzia śmierci Chrystusa, a tymi narzędziami są części rosyjskich bomb. Każda ikona zawiera fragment takiej bomby – mówi Radiu Watykańskiemu Vasyl Kosiv. – To, co nas teraz zabija i rani zostało zamontowane w świętych ikonach. To jest bardzo silna metafora i symbol, to one są narzędziami śmierci. Ale tak jak i krzyż są też symbolem zwycięstwa. My wiemy, że zwyciężymy, że zwycięstwo i prawda są po naszej stronie. Dlatego chcieliśmy ten przekaz zaktualizować, że to nie jest tylko coś, co działo się 2 tys. lat temu, ale jest prawdą teraz, że nas zabijają, ranią, ale my zwyciężymy!“

Akademia Sztuk Pięknych we Lwowie jest jedyną tego typu uczelnią w Europie, która posiada katedrę sztuki sakralnej. Obok umiejętności artystycznych, studenci otrzymują gruntowne przygotowanie teologiczne. Świadectwem tego są właśnie przygotowane przez nich ikony. Papieżowi zostały zaprezentowane podczas ostatniej audiencji ogólnej – mówi Vasyl Kosiv.

Kosiv: Papież był wyraźnie wzruszony, dotykał, chciał to poczuć

„Ojciec Święty pobłogosławił te ikony. Jedną nawet podpisał. Był wyraźnie wzruszony. To było widać. Długo trzymał w ręku i dotykał części tych bomb. Po prostu ręką chciał to odczuć. Był wyraźnie wzruszony. I pobłogosławił, chętnie podpisał. Dla nas to też było wzruszające.“

Rosyjska agresja była wielkim wstrząsem dla środowiska artystycznego na Ukrainie. Akademia Sztuk Pięknych we Lwowie przyjęła wykładowców i studentów z Charkowa i terytoriów okupowanych. Jak wspomina rektor tej uczelni na początku nie wszyscy potrafili się odnaleźć, nie chcieli kontynuować działalności twórczej. Dziś wiedzą, że również ich praca jest ważnym frontem w walce o obronę Ojczyzny.

Kosiv: kultura jest ważnym frontem w tej wojnie

„Artyści nadal pracują. Na początku był to szok. Wielu kolegów po prostu nie mogło pracować, nie mogli nic zrobić, a teraz patrzą na to jak na misję. Bo to też jest narzędzie i broń, ich sztuka. Jest to potężna forma przekazu i chcą to wykorzystać – powiedział Radiu Watykańskiemu Vasyl Kosiv. – Cała ta wojna i wszystkie argumenty Putina w pierwszym rzędzie dotyczyły kultury, czy istnieje odrębna ukraińska kultura, język czy w ogóle tożsamość ukraińska. W tym wszystkich chodzi o kulturę. Jesteśmy świadomi, że to jest bardzo ważny front i musimy przetrwać, musimy tworzyć, musimy tworzyć teraz. To jest ta siła i ta misja, która nie tylko teraz pomaga jako psychoterapia przetrwać te czasy, ale w takiej dłuższej perspektywie historycznej jest bardzo ważna.“

Arma Christi to cykl 18 ikon. Będą wystawiane w różnych włoskich miastach. Na koniec trafią do kościołów, w tym do rodzimej katedry Papieża Franciszka w Buenos Aires w Argentynie. Peregrynacja ikon ma również cel charytatywny. Rektor Akademii Sztuk Pięknych we Lwowie zbiera środki na dalsze funkcjonowanie tej uczelni oraz na utrzymanie dla studentów, którzy zostali przesiedleni z innych zagrożonych wojną regionów. Z wdzięcznością przyznaje, że wielką pomoc otrzymał od różnych ASP w Polsce. Potrzeby nadal są jednak wielkie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

01 kwietnia 2023, 15:21