Szukaj

Papież pomógł wszystkim Kanadyjczykom Papież pomógł wszystkim Kanadyjczykom 

Papież pomógł wszystkim Kanadyjczykom

Papież pomógł wszystkim Kanadyjczykom wejść na drogę pojednania. Wszystkim podał rękę. Kościół wyciągnął z poczucia winy, a ludy tubylcze z poczucia porażki. Wskazuje na to w rozmowie z Radiem Watykańskim jeden z kapłanów, który uczestniczył w nieszporach dla duchowieństwa.

Radio Watykańskie

Jego zdaniem ta podróż była niezbędna. Potrzebowała jej cała Kanada. Mówi ks. Jean Abud.

Sytuacja nie zmieni się z dnia na dzień, ale droga została wytyczona

„W naszym kraju potrzeba pojednania z ludami tubylczymi oraz z Kościołem. Ten proces przebaczenia i pojednania jest absolutnie konieczny. Papież przybył, aby naprawdę dodać nam odwagi. Ma bardzo jasny ogląd rzeczywistości. To nam pomogło wydostać się z poczucia winy i wstydu, wziąć odpowiedzialność za to, co było złe. Tubylcom pomógł się natomiast wydostać z przeświadczenia, że ich życie jest porażką, że zostało zmarnowane. Papież pomógł wszystkim Kanadyjczykom, abyśmy mogli razem budować mosty i odbudować braterstwo, stworzyć nowy sposób przeżywania naszych wzajemnych relacji. Jest to długi proces, długa droga, ale Papież dobrze ustalił program tego procesu, dobrze wytyczył tę drogę przebaczenia. Jest to silny bodziec. Franciszek dodaje nam otuchy. Jego wizyta była naprawdę konieczna. Potrzebowaliśmy tego impulsu. Jest to wielki znak nadziei dla nas wszystkich. Nie wiem, czy to zmieni sytuację z dnia na dzień, prawdopodobnie nie, ale w każdym razie Papież wskazał nam możliwą drogę. Bardzo jasno wypowiedział się na temat naszego położenia. Pomógł nam stanąć w prawdzie i dalej żyć w prawdzie. Droga pojednania została otwarta. Nasze życie może się zmienić, możemy żyć razem.“

29 lipca 2022, 15:27