Szukaj

Vatican News
Prezydent Francji Emmanuel Macron i generał Jean-Louis Georgelin na rusztowaniach okalających dach katedry Notre-Dame. Prezydent Francji Emmanuel Macron i generał Jean-Louis Georgelin na rusztowaniach okalających dach katedry Notre-Dame.  (ANSA)

Notre Dame, 2 lata od pożaru, wizyta prezydenta i arcybiskupa

Mija druga rocznica tragicznego pożaru w paryskiej katedrze. Wizytę w zniszczonej świątyni złożył prezydent Emmanul Macron, któremu towarzyszył paryski arcybiskup Michel Aupetit. W nocy po pożarze prezydent obiecał, że odbudowa zakończy się za pięć lat. Prace remontowe spowolniły jednak na skutek pandemii. Dziś już wiadomo, że restauracja świątyni będzie trwała dłużej, tym niemiej za trzy lata, 16 kwietnia 2024 r. katedra zostanie oddana do użytku religijnego – potwierdził generał Jean-Louis Georgelin, który jest specjalnym przedstawicielem prezydenta do odbudowy Notre-Dame.

Krzysztof Bronk - Watykan

Aktualnie trwają jeszcze prace nad stabilizacją budynku. Szacuje się, że ten etap zostanie zakończony już latem i wtedy będzie można przystąpić do naprawy zniszczeń. W ubiegły miesiącu wyselekcjonowano dęby, które posłużą do odbudowy konstrukcji dachu i iglicy. Potrzeba na to tysiąca drzew. Po ścięciu będzie trzeba odczekać od 12 do 18 miesięcy aż ich wilgotność spadnie poniżej 30 proc.

Ze strony kościelnej nad odbudową czuwa bp Eric Aumonier, były biskup Wersalu.

Notre Dame to żywy kościół, miejsce modlitwy

„Za samą odbudowę katedry jest odpowiedzialne państwo, jego instytucje, które informują nas jednak regularnie o tym, co się dzieje. Państwu zależy, aby otwarcie katedry było otwarciem na kult religijny w katedrze. Również diecezja chce, aby katedra stała się miejscem modlitwy dla wiernych oraz by tak ją postrzegali wszyscy zwiedzający. Nie będzie to łatwe. Trzeba przypomnieć, że przed pożarem co roku Notre-Dame odwiedzało od 12 do 15 mln osób. Jest to więc wielkie wyzwanie, aby ci, którzy będą ją zwiedzać zostali wprowadzeni w to miejsce kultu, by wiedzieli czym jest katedra, by ta architektura mogła do nich przemawiać. Tym bardziej, że katedra Notre-Dame jest żywym miejscem modlitwy, a nie muzeum. Nie można zapominać, że przed pożarem było w niej ok. 2 tys. liturgii rocznie, 7 dziennie. Jest to więc żywy kościół. I abp Aupetit w sposób symboliczny nieustannie o tym przypomina, jak choćby w ubiegły Wielki Czwartek, kiedy przybył tam na modlitwę. A zatem również Kościół przygotowuje się do ponownego otwarcia tej katedry.“

15 kwietnia 2021, 15:05