Wersja Beta

Cerca

Vatican News
Papież w kościele luterańskim w Tallinie Papież w kościele luterańskim w Tallinie  (AFP or licensors)

Estoński ekumenizm w praktyce

Papież Franciszek odwiedził Estonię, kraj, w którym mieszka zaledwie 6-7 tysięcy katolików, a liczba wszystkich chrześcijan stanowi jedną trzecią całego społeczeństwa. Ta wizyta pokazuje także ekumeniczne oblicze estońskiego Kościoła.

ks. Jarosław Raczak – Watykan

Arcybiskup Kościoła Ewangelicko - Luterańskiego Urmas Viilma, komentując pielgrzymkę Papieża Franciszka, zauważa, że dzisiejszy świat jest bardzo podzielony, traktujemy wszystko w kategoriach czarno – białych. Jeśli ktoś nie pasuje do naszych wyobrażeń, zaczynamy walczyć ze sobą. Jednak chrześcijanie w Estonii mogą być dla nas przykładem życia razem ponad różnicami.

Luterański arcybiskup Viilma o ekumenizmie

“ Kościoły w Estonii od wielu lat bardzo dobrze ze sobą współpracują – powiedział Radiu Watykańskiemu luterański hierarcha. – Wszystkie Kościoły razem, wszyscy chrześcijanie razem, są w społeczeństwie mniejszością. Mówiący po estońska są w większości luteranami, rosyjskojęzyczni są w większej części prawosławni. Mimo to wszystkie Kościoły łącznie, wszyscy razem, tworzymy zaledwie jedną trzecią populacji naszego kraju. Dlatego potrzebujemy współpracy w głoszeniu Dobrej Nowiny, służbie społeczeństwu na sposób chrześcijański. Musimy mówić jednym chrześcijańskim głosem. Myślę, że dajemy dobry przykład, także teraz, kiedy Papież Franciszek odwiedza Estonię. Ta współpraca wszystkich Kościołów może być wzorem w dzisiejszym podzielonym świecie. ”

Protestancki arcybiskup Viilma zauważa, że Kościół nie jest obecny na co dzień w życiu społecznym, a dzięki papieskiej wizycie uwaga mediów skupiona jest na sprawach związanych z wiarą, religią, chrześcijaństwem. Może to być okazja do poruszenia serc, do stawiania sobie pytań o wiarę, osobistą relację z Bogiem. Liczba chrześcijan w Estonii jest niewielka. Nie ma lekcji religii w szkołach, pomimo 27 lat od przemian politycznych. Dziś żyje już drugie pokolenie, które nie ma nawet podstawowej wiedzy o chrześcijaństwie ani o innych religiach. Pielęgnują tradycje chrześcijańskie w czasie Bożego Narodzenia czy Wielkanocy, jednak nie potrafią określić swojej przynależności religijnej. Nie spotkali w swoim życiu kogoś, kto mógłby im w tym pomóc.
 

25 września 2018, 16:02