Na synodzie o grzechach ekologicznych Na synodzie o grzechach ekologicznych  

Na synodzie o grzechach ekologicznych

Istnieją grzechy ekologiczne i ta kwestia nie powinna być przemilczana w Kościele tylko musi wybrzmieć w sakramencie pokuty. Prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji mówił o tym podczas synodalnego briefingu dla dziennikarzy, podsumowującego kolejne dni synodalnych obrad. Paolo Ruffini wskazał, że potrzeba nam głębokiego ekologicznego nawrócenia.

Beata Zajączkowska – Watykan

Prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji wskazał, że ojcowie synodalni podkreślali, iż musimy przejść od dominującego paradygmatu technokratycznego do paradygmatu zdrowia i troski o stworzenie, a co za tym idzie zmienić swój styl życia. Przypomniał, że chrześcijaństwo wzywa do „moralności ekologicznej”, która jest przekonaniem, iż istnieją grzechy ekologiczne, mówi się wręcz o „ekozabójstwie”. „Ten temat musi pojawiać się w naszym rachunku sumienia i wybrzmieć w czasie spowiedzi” – mówił Paolo Ruffini. Wskazał, że popełniamy ciężkie i lekkie grzechy ekologiczne, ale wszystkie są wystąpieniem przeciw Bogu i człowiekowi. Podkreślił, że synod jest też zachętą do przejścia od kultury niepochamowanej konsumpcji do kultury współodpowiedzialności za wspólny dom.
 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

09 października 2019, 15:11