Cerca

Vatican News
Linda Ghisoni Linda Ghisoni 

Ghisoni: skandalem nie jest mówienie o nadużyciach, ale fakt ich istnienia

Mówienie o nadużyciach nie dyskredytuje Kościoła. Dyskredytuje go już sam fakt istnienia nadużyć. Mówienie o tym oznacza branie na siebie współodpowiedzialności za przyszłość, po to, by podobne przestępstwa więcej nie miały miejsca. Wskazuje na to Linda Ghisoni, podsekretarz watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Jest ona żoną i matką.

Beata Zajączkowska – Watykan

Na kościelnym szczycie na temat ochrony nieletnich była ona jedną z relatorek. Mówiła o „Komunii i wspólnym działaniu”. Papież, który w czasie całego spotkania obecny jest w auli i nie zabierając głosu przysłuchuje się wszystkim wystąpieniom, jej przemówienie, jako jedyne do tej pory, spontanicznie skomentował. Wskazał, że „w Kościele, który jest matką, trzeba zrobić więcej miejsca dla geniuszu kobiecości, bo poprzez niego Kościół sam się wyraża”.

Ghisoni: skandalem nie jest mówienie o nadużyciach, ale fakt ich istnienia

“ Rozmawiam o tym problemie z wieloma ludźmi i niektórzy twierdzą, że lepiej o tym głośno nie mówić, bo w ten sposób tracą na wartości dobre i święte gesty, które przeżywamy np. w parafii. Ale ja się pytam, czy większym skandalem niż mówienie o tym, nie jest to, że wciąż mają miejsce nadużycia seksualne, władzy i sumienia. To one tak naprawdę plamią Kościół, to one okaleczają Ciało Chrystusa, którym jest Kościół zadając mu rany, które być może nigdy się nie zabliźnią – mówi Radiu Watykańskiemu Ghisoni. – Oczywiście trzeba też mówić o dobru w Kościele, w swoim wystąpieniu dziękowałam tym wszystkim księżom, którzy wiernie służą. Ale nie możemy nie mówić o nadużyciach, trzeba przejrzystości. To jest potrzebne, by wziąć w pełni odpowiedzialność za przyszłość i sprawić, że tak wielkie przestępstwa nigdy więcej się już nie powtórzą z krzywdą dla dzieci. Każdy może tu pomyśleć o własnych dzieciach. ”

23 lutego 2019, 15:08