Protestujący przed ambasadą w Limie Protestujący przed ambasadą w Limie 

Przedstawiciel wenezuelskiej opozycji w Watykanie

Lider wenezuelskiej opozycji przedstawił dramatyczne realia życia w tym neosocjalistycznym kraju. Podziękował za jasną postawę Episkopatu, który wraz z narodem domaga się zmian.

Krzysztof Bronk - Watykan

W tym jednym z najbogatszych krajów Ameryki Łacińskiej brakuje dziś lekarstw i żywności, szwankuje transport publiczny, wprowadzane są przerwy w dostawie prądu. 90 proc. mieszkańców nie stać na zaspokojenie najbardziej podstawowych potrzeb. Wielu decyduje się na emigrację.

Przedstawiciel demokratycznej opozycji podziękował Sekretarzowi Stanu za jasną postawę episkopatu Wenezueli w czasie obecnego kryzysu. Zarówno kard. Parolin, jak i Hiram Gaviria wyrazili przekonanie, że należy dążyć do pokojowych rozwiązań opartych na negocjacjach i wolnych wyborach.

Na temat sytuacji w Wenezueli wypowiedzieli się również ostatnio tamtejsi biskupi. Wezwali oni wszystkich obywateli, by nie przestawali przejmować się losem ojczyzny. Rządowi zarzucili wprowadzanie totalitarnego i niewydajnego pod względem gospodarczym systemu. Podkreślili, że naród domaga się zmian i jego wolę należy uszanować. Zaapelowali też o powszechną solidarność i udzielanie pomocy tym, którzy najdotkliwiej doświadczają skutków kryzysu.

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

27 marca 2018, 12:19