Szukaj

Vatican News
Zamordowany w Demokratycznej Republice Konga ambasador Włoch Luca Attanasio. Dyplomata zginął  wraz z chroniącym go karabinierem Vittoriem Iacovaccim oraz ich kierowcą Mustaphą Milambo Zamordowany w Demokratycznej Republice Konga ambasador Włoch Luca Attanasio. Dyplomata zginął wraz z chroniącym go karabinierem Vittoriem Iacovaccim oraz ich kierowcą Mustaphą Milambo  (ANSA)

Bp Crocciata po zabójstwie ambasadora w Kongu

Nie milkną wyrazy ogromnego żalu i współczucia po wczorajszym zabójstwie w Demokratycznej Republice Konga ambasadora Włoch Luchi Attanasio wraz z chroniącym go karabinierem Vittoriem Iacovaccim oraz ich kierowcą Mustaphą Milambo. Poróżowali oni samochodem osobowym pod eskortą żołnierzy z misji ONZ, która czuwa nad stabilizacją w tym afrykańskim kraju. W napadzie zginęły także inne osoby. Atak, zdaniem kongijskiego ministra spraw wewnętrznych był próbą porwania. O dokonanie zbrodni oskarżył on rwandyjskich rebeliantów Hutu z ugrupowania tzw. Sił Demokratycznych Wyzwolenia Rwandy Fdlr-Foca.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan

Głos w sprawie tragicznego zdarzenia zabrał biskup Latiny-Tarraciny-Sezze i Proverno, Mariano Crocciata, który jest także wiceprzewodniczącym Komisji Konferencji Episkopatów Unii Europejskiej.

Bp Crocciata – są ludzie, którzy narażają swoje życie dla pokoju

„Pierwszą rzeczą, którą należy powiedzieć i uczynić to: bliskość, bycie przy cierpiących. Drugą rzeczą, którą chciałbym przekazać, jest to, że powinniśmy uchwycić sens świadectwa, jakie niesie ze sobą ta tragiczna śmierć, ponieważ są ludzie, którzy w wykonywaniu swojej pracy, swoich obowiązków w misji dyplomatycznej, w promowaniu bezpieczeństwa, pomimo tego, że są świadomi ryzyka, na jakie się narażają, oddają się na służbę sprawie pokoju na trudnym terenie, który nadzoruje Organizacja Narodów Zjednoczonych – podkreślił biskup Crocciata. Jest to pozytywna rzecz. Jest to drugie przesłanie płynące w obecnym czasie. I trzecia refleksja: w krajach takich jak Demokratyczna Republika Konga mamy do czynienia z sytuacją polityczną i militarną, która znajduje się poza kontrolą, ale odpowiedzialność za to spada na potęgi gospodarcze i polityczne. Uważam, że opinia publiczna musi być bardziej świadoma tego faktu i przemówić swoim głosem. Media powinny o tym informować. To nie przypadek, że tak się dzieje. Są to zjawiska wywołane przez niepokoje, niesprawiedliwości, w jakiś sposób podsycane, a przynajmniej tolerowane, i nie są one odpowiednio zwalczane przez wymiar sprawiedliwości i prawodawstwo, których niestety brakuje w wielu dziedzinach.“

23 lutego 2021, 12:37