Vatican News
Biskupi wenezuelscy ządają natychmiastowych zmian Biskupi wenezuelscy ządają natychmiastowych zmian  (AFP or licensors)

Biskupi wenezuelscy żądają natychmiastowych przemian

Episkopat Wenezueli ogłasza 2 lutego br. dniem modlitwy dla całego narodu, aby „pozostać wiernym Bogu” i prosić o pokojowe rozwiązanie tragicznej sytuacji polityczno-ekonomicznej kraju. Pod koniec 115. zgromadzenia plenarnego biskupi potępili obecny reżim, który spowodował „ruinę narodu” i wzywają do jak najszybszych przemian demokratycznych.

Eryk Gumulak SJ – Watykan

Niepohamowana inflacja, dewaluacja waluty, która zubożyła całą ludność oraz znacznie pogorszyła jakość życia – to główne zarzuty biskupów wenezuelskich do przedstawicieli rządu. „Gniew Boży budzi stan opieki zdrowotnej oraz upolitycznienie pomocy humanitarnej” – stwierdzają hierarchowie.

Ludzie masowo emigrują, a dodatkowo są na granicach poniżani przez policję i wojsko. Zdaniem biskupów emigracja jest „najbardziej wyraźnym dowodem na wielką klęskę polityki publicznej realizowanej przez rząd”.

Wenezuela cierpi, piszą biskupi, na skutek „katastrofalnych konsekwencji modelu ekonomicznego” narzuconego przez reżim komunistyczny i ideologię, która zubożyła wszystkich, zwłaszcza tych najbiedniejszych.

Dlatego też episkopat wenezuelski wzywa do „aktu odwagi” polegającego na radykalnej zmianie kierunku politycznego. Aby ułatwić demokratyczne przemiany, muszą się odbyć wolne wybory, w obecności obserwatorów z innych krajów i oby odbyły się one jak najszybciej – podkreślają biskupi.

Nieudolne rządy prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro zmusiły do emigracji 3 mln obywateli. Ci, co pozostali w kraju, nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb na skutek hiperinflacji, braku żywności i bieżącej wody. Rząd Wenezueli stanowczo odmawia przyjęcia pomocy gospodarczej i humanitarnej, określając ją jako próbę zewnętrznej ingerencji w sprawy państwa, uznając się jednocześnie za ofiary wojny gospodarczej wywołanej przez Stany Zjednoczone.
 

13 stycznia 2021, 14:37