Szukaj

Vatican News
Papież: tam, gdzie obumiera ziarno rodzi się życie Papież: tam, gdzie obumiera ziarno rodzi się życie  (Vatican Media)

Papież: tam, gdzie obumiera ziarno rodzi się życie

„Oby miłość Chrystusa jaśniała w każdej naszej postawie i stawała się coraz bardziej stylem naszego codziennego życia” – powiedział Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, która opowiada o pragnieniu niektórych Greków przybyłych na święto Paschy do Jerozolimy, aby zobaczyć Jezusa. Możemy w tym dostrzec prośbę, jaką wielu mężczyzn i kobiet, każdego miejsca i czasu, kieruje do Kościoła, a także do każdego z nas: „Chcemy ujrzeć Jezusa”.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Jezus w odpowiedzi ukazuje, że dla każdego człowieka, który chce Go szukać, jest On ukrytym ziarnem gotowym umrzeć, aby przynieść owoc obfity. Jakby chciał powiedzieć: jeśli chcecie mnie poznać i zrozumieć, spójrzcie na ziarno pszenicy, które umiera w glebie, spójrzcie na krzyż. Franciszek zauważył, że to właśnie znak krzyża pozostaje głównym znakiem rozpoznawczym chrześcijan. Obecny jest w kościołach, domach chrześcijan, a także noszony na własnym ciele. Papież zaznaczył, że ważne jest, aby ten znak był spójny z przesłaniem Ewangelii: krzyż nie może nie wyrażać miłości, służby, bezwarunkowego daru z siebie: tylko w ten sposób jest on naprawdę „drzewem życia”, życia nader obfitego. To na chrześcijanach spoczywa zatem wielka odpowiedzialność, aby wielu ludzi mogło spotkać i poznać Jezusa.

Papież – w splocie śmierci i życia doświadczamy radości

„My także powinniśmy odpowiedzieć świadectwem życia, które daje siebie w służbie, życia, które podejmuje styl samego Boga – bliskość, współczucie i czułość – i oddaje się poprzez służbę. Chodzi o to, aby zasiać ziarno miłości nie za pomocą słów, które ulatują, ale za pomocą konkretnych, prostych i odważnych przykładów, nie poprzez teoretyczne osądy, ale poprzez gesty miłości. Wtedy Pan ze swoją łaską, sprawia, że przynosimy owoce, nawet wówczas, gdy gleba jest jałowa z powodu nieporozumień, trudności czy prześladowań, legalnych roszczeń czy klerykalnych moralizmów. To jest teren jałowy – podkreślił Franciszek. – Właśnie wówczas, w trudnym doświadczeniu i samotności, gdy ziarno obumiera, nastaje chwila, kiedy kiełkuje życie, aby w swoim czasie wydać dojrzały owoc. To właśnie w tym splocie śmierci i życia możemy doświadczyć radości oraz prawdziwej owocności miłości, która zawsze, powtarzam, wyraża się w stylu Boga: bliskości, współczucia i czułości.“

21 marca 2021, 12:55