Wersja Beta

Cerca

Vatican News
20-04-2018 Papież Franciszek celebruje Eucharystię w Molfetta 20-04-2018 Papież Franciszek celebruje Eucharystię w Molfetta  (ANSA)

Papież: chleb i słowo to zasadnicze elementy chrześcijańskiego życia

W homilii wygłoszonej na Mszy w Molfetcie, mieście, gdzie don Tonnino był biskupem, Papież mówił o Jezusie, który daje się nam w chlebie i zachęca do bycia dla innych oraz o słowie Jezusa, które pomaga przejść przez życie.

Paweł Pasierbek SJ - Watykan

Po wizycie w rodzinnej miejscowości don Tonnino Papież udał się helikopterem do Molfetty, miasta, gdzie był biskupem. Tam odprawił Mszę, w czasie której w homilii nawiązał do dzisiejszych czytań (Dz 9, 1-20; J 6, 52-59). Mówią one o nawróceniu Szawła oraz rozmowie Jezusa z Żydami, którzy nie rozumieją, że Pan chce im dać jako pokarm Swoje ciało. Franciszek zwrócił uwagę na dwa kluczowe słowa.

Jednym z nich jest chleb, podstawowy pokarm dla życia. Papież zaznczył, że w  Ewangelii Jezus daje nam siebie jako Chleb, przez co wchodzimy z Nim w szczególną, życiodajną relację. Wtedy też oddający się nam Bóg karmi nas miłością, a my przyswajamy sobie Jego mentalność.

Papież – po Mszy żyjemy dla innych

“ Kto karmi się Eucharystią, przyswaja sobie tę samą mentalność, co Pan. On jest Chlebem łamanym dla nas, a kto Go przyjmuje, staje się z kolei chlebem łamanym, który nie powstaje na zaczynie pychy, ale daje się innym: przestaje żyć dla siebie, dla własnego sukcesu, dla posiadania czegoś lub stania się kimś, ale żyje dla Jezusa i jak Jezus, czyli dla innych. Życie «dla» to znak wyróżniający tych, którzy spożywają ten chleb, «znak firmowy» chrześcijanina. Przed każdym kościołem można by wywiesić o ogłoszenie o następującej treści: «Po Mszy św. nie żyjemy już dla siebie, ale dla innych». Don Tonino tak żył: był wśród was jako biskup-sługa, pasterz, który stał się ludem, który przed tabernakulum uczył się, jak dawać siebie na pokarm dla ludzi. Marzył o Kościele głodnym Jezusa i nietolerancyjnym wobec wszelkiej światowości, o Kościele, który «umie dostrzegać ciało Chrystusa w niewygodnych tabernakulach nędzy, cierpienia, samotności». Ponieważ, jak mawiał, «Eucharystia nie toleruje siedzącego trybu życia», a bez wstania od stołu pozostaje «sakramentem niedokończonym». ”

Obok chleba drugim zasadniczym elementem chrześcijańskiego życia jest słowo. Papież przypomniał, że Żydzi zaciekle dyskutowali, zastanawiając się, jak Jezus może dać swoje ciało na pożywienie. Kryje się w tej dyskusji atmosfera defetyzmu.

Papież – przejść od słów do czynów

“ Przypomina je wiele naszych słów: jak Ewangelia może rozwiązać problemy świata? Jaki jest pożytek z czynienia dobra pośród tak wielkiego zła? I tak popadamy w błąd tych ludzi, sparaliżowanych dyskutowaniem o słowach Jezusa, zamiast zgodzić się na przemianę życia, o którą prosi. Nie zrozumieli, że Słowo Jezusa ma służyć przejściu przez życie, a nie by usiąść i mówić o powodzeniach i niepowodzeniach. Don Tonino właśnie w okresie wielkanocnym życzył przyjęcia tej nowości życia, przechodząc w końcu od słów do czynów. Dlatego napominał tych, którzy nie mieli odwagi, by się zmienić: «specjalistów zakłopotania. Pedantycznych księgowych plusów i minusów. Tak roztropnych i ostrożnych, że raczej umrą niż się ruszą ». Jezusowi nie odpowiada się według wyrachowania i wygody chwili, ale przez «tak» całego życia. On nie szuka naszych refleksji, ale naszego nawrócenia. ”

Przykładem tego nawrócenia jest Szaweł, który spotkał Pana pod Damaszkiem. On wszedł w jego życie i Paweł postanawia ofiarować je innym. Chrześcijanin bowiem musi być „kurierem nadziei”, aby swoim życiem dawał proste i radosne świadectwo o zmartwychwstałym Jezusie. Paweł staje się posłuszny Jezusowi, uczy się pokory, aby wyzbyć się siebie. Wsłuchał się w słowo Jezusa i ono przemieniło jego życie.

Po Mszy w Molfetta Papież powrócił do Watykanu.

20 kwietnia 2018, 14:16