Łukasz Sośniak SJ – Watykan
Ignacy był marzycielem. Nie ograniczał swoich pragnień myśląc o trudnościach, które mogą pojawić się na drodze do ich realizacji. Założycielowi Towarzystwa Jezusowego nigdy nie przyszło by do głowy, żeby spokojnie przeżyć życie wykonując jakieś zwyczajne zajęcie. „Jego celem zawsze było podbicie całego świata. Niezależnie czy na danym etapie chciał być rycerzem, czy później, po nawróceniu, prześcignąć wszystkich świętych” – powiedział jezuita z Dominikany.
Ignacy był wielkim marzycielem