Szukaj

Vatican News
Wybrali izolację, by ratować najsłabszych Wybrali izolację, by ratować najsłabszych  (ANSA)

Wybrali izolację, by ratować najsłabszych

Stowarzyszenie Wspólnota Jana XXIII otrzymało ręcznie napisaną odpowiedź od Papieża Franciszka, w której dziękuje on wolontariuszom za list oraz za świadectwo zaangażowania na rzecz cierpiących z powodu pandemii. Ojciec Święty wyraża nadzieję na rychłe spotkanie z członkami wspólnoty. Zapewnia o modlitwie oraz przekazuje błogosławieństwo.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan

Młodzi wolontariusze ze Wspólnoty Papieża Jana XXIII zaangażowali się w pomoc i towarzyszenie pacjentom dotkniętym przez koronawirusa, którzy po opuszczeniu szpitali znaleźli schronienie w jednym z domów należących do Stowarzyszenia. Jego sekretarz generalny, Gianpiero Cofano podkreśla, że jest to szczególnie uprzywilejowany moment, aby podzielić się tym, co się ma z ostatnimi.

Hotel Royal w Cattolica, nieopodal Rimini, który Stowarzyszenie otrzymało w darze, został udostępniony tym, którzy nie mogą przechodzić kwarantanny w domu. Grupa młodych wolontariuszy ponad miesiąc temu wybrała samoizolację, aby odpowiedzieć na konkretne potrzeby pacjentów oraz tworzyć z nimi wspólnotę.
Obecny czas kryzysu pozwala w pełni wyrazić się charyzmatowi Stowarzyszenia, który rodzi się z dylematu: «czy wybieram izolację, aby ocalić jedynie siebie, czy pragnę dzielić się do końca tym, co posiadam, abyśmy wszyscy razem się uratowali? Jak zauważa Gianpiero Cofano przyszedł teraz czas wyboru dla wszystkich, aby iść naprzód i nie powracać do tego, co było przedtem.

„Jest oczywiste, że nasze życie zmieniło się i zmieni się w przyszłości, jedynie jeśli zastosujemy zasadę: «trochę mniej, ale trochę mniej dla wszystkich», zasadę, którą po angielsku można oddać słowami «win-win», tzn. wszyscy są zwycięzcami. Tylko wtedy uda nam się pokonać obecny kryzys. Żyć ze świadomością, że jesteśmy jedną wspólnotą, jedną ludzką wspólnotą, wspólnotą otwartą. Czyli nie działać jedynie dla własnej korzyści, ale połączyć wspólnie to niewiele, które mamy dla dobra wszystkich – podkreślił Gianpiero Cofano. – Dzisiaj we Włoszech jesteśmy słusznie zatroskani o naszych rodaków, ale my jako wspólnota jesteśmy obecni w 45 krajach i to wśród tych najbiedniejszych na świecie. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, co mogłoby nastąpić, ale miejmy nadzieję, że się nie wydarzy, w takich krajach jak Sierra Leone, Zambia, Kenia, Tanzania, lub w krajach Azji, gdyby musiały zmierzyć się z epidemią. Co mogłoby się stać bez tych narzędzi, które my mamy do dyspozycji? Oby Bóg nas wybawił i nie doszło do tego.“

11 maja 2020, 13:55