Szukaj

Vatican News
Bergamo: sytuacja bardzo trudna, nie brak ludzi dobrej woli Bergamo: sytuacja bardzo trudna, nie brak ludzi dobrej woli  (ANSA)

Bergamo: sytuacja bardzo trudna, nie brak ludzi dobrej woli

Bergamo, miasto położone w Lombardii, na północy Włoch jest jednym z najbardziej dotkniętych skutkami koronawirusa. Wiele osób zmarło, o czym informują kościelne dzwony bijące niemal cały czas. Diecezja bardzo zaangażowała się w pomoc najsłabszym i najbiedniejszym, a także wspierając służbę zdrowia.

Paweł Pasierbek SJ – Watykan

Potrzebującym pomaga wielu młodych ludzi, którzy sami zgłosili się i jako wolontariusze robią wszystko co możliwe zachowując przy tym podstawowe środki ostrożności. „W mieście powstaje też szpital polowy, przygotowywany przez wojsko, aby wesprzeć przepełnione placówki służby zdrowia” – mówi ks. Roberto Trussardi dyrektor Caritas diecezji Bergamo.

„Sytuacja w mieście i w całej prowincji jest naprawdę dramatyczna. Nie chcę używać słów, które mogłyby napawać strachem, ale to, co się tutaj dzieje jest bardzo niepokojące, wiele osób zmarło, rzesze są chore, a szpitale przepełnione. Nie zapominamy jednak o naszych ubogich, nie pozostawiliśmy ich samych sobie. Robimy co w naszej mocy, aby im pomóc. Funkcjonują więc łaźnie, stołówka, miejsca, gdzie mogą się przespać, czy otrzymać nowe ubrania. Wszystko oczywiście odbywa się wolniej, aby zachować konieczne środki ostrożności. Ale jesteśmy blisko nich – zaznaczył w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. Roberto Trussardi. –Wspieramy też miejscowe więzienie, gdzie przebywa około 600 osadzonych. W ostatnich dniach organizowaliśmy dla nich środki czystości. Natomiast biskup naszej diecezji postanowił oddać nieodpłatnie do dyspozycji lekarzy i personelu medycznego, którzy nie mogą wrócić do swoich domów, 50 pokoi w seminarium duchownym. Dzięki temu osoby te mogą tam odpocząć, przespać się, a diecezja zaopiekowała się tymi, którzy opiekują się nami.“

 

20 marca 2020, 15:44